CZYTASZ=KOMENTUJESZ
Z perspektywy Agnes
-Zwycięzcą dziesiątej edycji brytyjskiego x-factor zostaje......One Step!!!Przez chwilę wydawało mi się, że się przesłyszałam, lecz gdy dziewczyny napadły na mnie chcąc jak się wydawało chyba mnie udusić zrozumiałam co się stało.Mimo to nie mogłam w to uwierzyć.Nie mogłam uwierzyć w to, że właśnie spełniło się jedno z naszych największych marzeń.
Ze łzami w oczach ostatni raz zaśpiewałyśmy zwycięską piosenką- ''I Will Always Love You''-Whitney Houston.Po jej zakończeniu reszta zawodników podbiegła do nas, aby nam pogratulować.
Kamery zostały wyłączona, co oznaczało, że program dobiegł końca.Jeszcze w szoku razem zeszłyśmy ze sceny.Tam przyjęłyśmy dalsze gratulacje od członków ekipy i gwiazd, które wystąpiły dzisiaj w x-factor.
Po wszystkim udałyśmy się do naszej garderoby.Chciałyśmy trochę odpocząć od tego całego zamieszania.
-Niech mnie ktoś uszczypnie, bo wydaje mi się, że to sen-odezwała się Jessica.
Nic nie mówiąc spełniłam jej prośbę.
-To bolało-rzuciła we mnie poduszką leżącą na chociaż nie wielkiej to zajmującej pół garderoby kanapie.
-Teraz wiesz przynajmniej, że to nie sen-wytknęłam jej język.
-Ale i tak nie mogę w to uwierzyć.
Nagle usłyszałyśmy ciche pukanie do drzwi.
-Proszę-powiedziała Megan.
-Można?-to był Liam z reszta One Direction.
Ucieszyłyśmy się widząc ich wesołe twarze.Lubiłyśmy ich.Byli oni naprawdę fajnymi, miłymi i zabawnymi chłopakami.Przez cały program bardzo się zaprzyjaźniliśmy.
-Jasne wchodźcie.
-Zdążyliśmy?
-Na co?
-Na składanie życzeń.
-W ostatniej minucie-uśmiechnęła się Alice.
-No więc dziewczyny.Serdeczne gratulacje.Od początku w was wierzyliśmy i uważamy, że odwaliłyście kawał dobrej roboty.Zasłużyłyście na tą wygraną.
-Dziękujemy.Nawet nie wiecie ile to dla nas znaczy-po słowach Isabel, każdy z każdym zaczął się przytulać.
Gdy wszyscy się już wyściskaliśmy, Niall wyleciał z propozycją:
-Może wybralibyśmy się do jakiegoś klubu, aby to uczcić?
-Dobry pomysł-zgodził się z nim Zayn.
-To co idziemy?-spytał Louis.
-Czemu nie-odpowiedziałam.
Zabierając swoje rzeczy wyszliśmy z budynku.W jak wiadomo świetnych humorach ruszyliśmy w stronę klubu, który polecił nam Niall, a dlatego, że znajdował się on od nas niecały kilometr, nie zamawialiśmy taksówki.Po 15 minutach drogi, dotarliśmy do celu.
Bardzo zdziwiłyśmy się wchodząc, do przepełnionego ciszą i ciemnością pokoju, ponieważ jak na takie miejsce powinno znajdować się tu mnóstwo ludzi, bawiących się przy muzyce dobrego Dj-eja.
Całe to wrażenie przerwało nagłe pojawienie się światła i krzyk chłopców:
Całe to wrażenie przerwało nagłe pojawienie się światła i krzyk chłopców:
-Niespodzianka!
Na końcu ogromnej pomalowanej na ciemnoczerwono sali z barem, stał okrągły szklany stolik z dwoma butelkami szampana i miskami z przeróżnymi przekąskami.Zaraz koło niego znajdowała się czarna sofa.
Pomieszczenie wydało mi się bardzo luksusowe i ładne.
-To dla nas?-zapytała mile zaskoczona, jak my wszystkie Isabel.
-No, a dla kogo?-uśmiechnął się Louis.
-Dziękujemy-odwzajemniła uśmiech.
Już nic nie mówiąc udaliśmy się do naszego stolika, gdzie wygodnie usadowiliśmy się na kanapie.
-Może najpierw wzniesiemy toast?-odezwał się Zayn i nie czekając na odpowiedź rozlał nam po lampce schłodzonego i otworzonego już szampana-Za wasz dzisiejszy sukces, za odnoszenie dalszych sukcesów, za rozwój waszej kariery i po prostu za was-Odbijając od siebie kieliszki, wzięliśmy po łyku alkoholu.
-To co.Jemy?-zapytał się Niall.Przez chwilę z małym zdumieniem wpatrywaliśmy się w głodnego Irlandczyk, gdy niespodziewanie wybuchliśmy niekontrolowanym śmiechem.
Od zawsze bawiła nas ta jego miłość do jedzenia.
Od zawsze bawiła nas ta jego miłość do jedzenia.
-Czy ty pokochasz kiedyś kogoś bardziej od jedzenia?-powiedział jeszcze rozbawiony Zayn.
-Nawet już to zrobiłem.
-Co???-wszyscy zdziwieni dopytywaliśmy się o kogo chodzi.
-Co to za wyjątkowa osoba?
-Może kiedyś się dowiecie.
-No weź, Niall.
-Teraz jemy-niezadowoleni z odpowiedzi blondyna zamilkliśmy.
Po małym posiłku i towarzyszącej jemu rozmowie, postanowiliśmy pójść zatańczyć.Akurat leciała wolna muzyka.Alice tańczyła z Louisem,Jessica z Liamem,Megan z Zaynem,Isabel z Niallem,a ja z Harrym.
Chłopak delikatnie ujął mnie w biodrach,natomiast ja oplotłam swoje ręce, wokół jego szyi.
-Mówi ci już ktoś, że pięknie dzisiaj wyglądasz?-cicho szepnął mi do ucha, co sprawiło przyjemny deszcz po moim ciele.
-Tak?
-Kto?
-Ty, przed sekundą-zaśmialiśmy się.
Już nic nie mówiąc w tańczyliśmy się w rytm muzyki.
GODZINĘ PÓŹNIEJ
-Co to za wyjątkowa osoba?
-Może kiedyś się dowiecie.
-No weź, Niall.
-Teraz jemy-niezadowoleni z odpowiedzi blondyna zamilkliśmy.
Po małym posiłku i towarzyszącej jemu rozmowie, postanowiliśmy pójść zatańczyć.Akurat leciała wolna muzyka.Alice tańczyła z Louisem,Jessica z Liamem,Megan z Zaynem,Isabel z Niallem,a ja z Harrym.
Chłopak delikatnie ujął mnie w biodrach,natomiast ja oplotłam swoje ręce, wokół jego szyi.
-Mówi ci już ktoś, że pięknie dzisiaj wyglądasz?-cicho szepnął mi do ucha, co sprawiło przyjemny deszcz po moim ciele.
-Tak?
-Kto?
-Ty, przed sekundą-zaśmialiśmy się.Już nic nie mówiąc w tańczyliśmy się w rytm muzyki.
GODZINĘ PÓŹNIEJ
-Jestem padnięta-powiedziałam ciężko opadając na kanapę.
-Ja też-przytaknęła mi Isabel.
-Ale musicie przyznać, że ten dzień był niesamowity-kontynuowałam.
-I to jak-zgodziła się Jessica.
-Dobra dziewczyny, pogadamy jutro, a teraz idę spać.Dobranoc-pożegnałam się.
-Dobranoc-odpowiedziały.
Resztkami sił poszłam wziąć szybki prysznic, zmyć makijaż i przebrać się w moją biała piżamę z małpkami, którą dostałam od brata na urodziny i którą bardzo lubiłam.Gotowa do spania, wygodnie ułożyłam się w swoim łóżku, po czym gasząc lampkę momentalnie zasnęłam.
No to mamy 1 rozdział.Mam nadzieję, że chociaż trochę wam się spodobał:)Dziękuje za wasze wszystkie komentarze i opinie, jesteście kochani<3 Jeśli komuś spodobało się to opowiadanie serdecznie zapraszam do obserwowania bloga,a jeśli ktoś chce być powiadamiany o nowych rozdziałach niech zostawi swojego tt.-Agnes:)xx
No to mamy 1 rozdział.Mam nadzieję, że chociaż trochę wam się spodobał:)Dziękuje za wasze wszystkie komentarze i opinie, jesteście kochani<3 Jeśli komuś spodobało się to opowiadanie serdecznie zapraszam do obserwowania bloga,a jeśli ktoś chce być powiadamiany o nowych rozdziałach niech zostawi swojego tt.-Agnes:)xx
Zacznę od złych wiadomości - ZA KRÓTKIE! ;_; ja tu się napaliłam na jakiś dłuuugi odcinek z 1D w klubie z 1S, a tu suprajs - króciutki. :c Chcę dłuższy....
OdpowiedzUsuńdobra wiadomość - czyta się lekko, miło i przyjemnie. :3 fantazja. tylko naprawdę musisz pisać dłuższe... no i oczywiście ja jako "znawca" i "krytyk" powiem jeszcze jedną rzecz - spróbuj dopisywać trochę więcej o emocjach i wyglądzie. ;>
CZEKAM NA NASTĘPNY DŁUUUGI ODCINEK, <3
Wiem, ze krótki, ale w zeszycie wydawał się o wiele dłuższy ;_; Dziękuje za opinie<3
UsuńProszę :d kiedy następny?
Usuńza tydzień xd
UsuńBardzo mi sie podoba! Pisz dalej i bd wpadac :) mozesz mnie informowac o kolejnych rozdzialach. Dodasz kom? http://onedirectionimaginydlafanek.blogspot.com/?m=1
OdpowiedzUsuńtt: we_ended_right :)
Fajne. :p Na prawdę pisz dalej, bo jak narazię to fajne. :3 POZDRO. ♥
OdpowiedzUsuńFajnie się zaczyna, tylko mam pytanie : 1D są już sławni, czy to za czasów Xfactora ?
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie ---- > http://justletmebeee.blogspot.com/
Są już sławni :)
UsuńOddaj mi talent *_____________* i dlaczego taki krótki? ;___; chcę dłuższe :D
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie :D http://ed-sheeran-story.blogspot.com/
Ja i talent? hahahaha ale dziekuję ;3 postaram się pisac dłuższe xd
UsuńAaaaaale fajny ;D Podoba mi się ten gif :D rozdział jest szałowy :D
OdpowiedzUsuńdo następnego ;*
Super rozdział : ) Ale szkoda że taki krótki :c Czekam na następny :3
OdpowiedzUsuńPowiadamiaj mnie @puffsoon
genialny :) mówiłam ci, że skomentuję, to skomentowałam. pisz dalej, bo świetnie ci to wychodzi :*
OdpowiedzUsuńtwitter - @Ursussssss
zapraszam do mnie: http://this-one-direction.blogspot.com
jak dla mnie jest super :) możesz mnie informować @spoko_spoko :D
OdpowiedzUsuńŚwietne :) czekam na następny rozdział ;D
OdpowiedzUsuń